Strona główna Blog Strona 46

Analiza kolorystyczna – typ Pani Zima

0

Czym jest analiza kolorystyczna? W prostych słowach to paleta barw odpowiednio dobrana do każdej osoby. Według najprostszego schematu, urodę dzieli się na 4 typy: wiosna, lato, jesień i zima. Dzięki prawidłowo przeprowadzonej analizie kolorystycznej można łatwo i bez problemów poruszać się w świecie barw, dopasowywać do siebie właściwe odcienie kolorów i łączyć je w ciekawe zestawienia. Zaczynamy od chłodnego typu – Pani Zimy, zgodnego z założeniami wegańskiej marki IUNO Cosmetics.

Pani Zima

To typ urody podkreślany przez chłodne, nasycone barwy garderoby i makijażu.

Zima może mieć oblicze Królewny Śnieżki, a więc jasną, porcelanową karnację i ciemne włosy, albo być typem urody południowej o śniadej karnacji, ciemnych włosach i najczęściej ciemnych oczach. Pani Zima będzie dobrze wyglądać w stylizacji w odcieniach szarości, granatu w śnieżno-białym, czarnym oraz we wszystkich żywych i chłodnych barwach jak fuksja, czerwień, fiolet, zieleń szmaragdowa i intensywny błękit. Są to kolory, które podkreślą urodę Pani Zimy i  ożywią jej karnację.

Makijaż w intensywnych odcieniach

Aby dopełnić całości należy w tych tonacjach kolorystycznych wybrać także zestawy do makijażu. Usta Pani Zimy pięknie podkreśli pomadka w odcieniach czerwieni, fuksji lub bordowym, a powieki będą prezentować się najlepiej w kolorach z palety cieni IUNO Cosmetics numer 303.

Jasny kolor w tym zestawie aplikujemy od wewnętrznego kącika oka, środkowy cień o pięknie opalizujących drobinkach może być nałożony na środek powieki lub przy makijażu smokey eyes na całość. Czarny cień może służyć do podkreślenia konturu oka na górnej i dolnej powiece lub do łączenia z innymi cieniami i tworzenia wyrazistych i wieczorowych makijaży,  pasujących do tego typu urody. Na kości policzkowe aplikujemy niezawodny bronzer IUNO Cosmetics a powyżej rozświetlacz IUNO Cosmetics nr 1 o chłodnym odcieniu. Co ciekawe rozświetlacz możemy także użyć na powiece do podkreślenia wewnętrznego kącika oka lub pod łukiem brwiowym.

Typ urody Zima charakteryzuje się mocną, wyraźną urodą, więc tak dobrane kosmetyki do makijażu pozwolą naturalną urodę podkreślić i intrygująco wyeksponować.

IUNO Cosmetics to marka rodzinna, założona i prowadzona przez mamę i córkę. Twórczynie swoje doświadczenie w świecie makijażu zdobyły prowadząc (od prawie 30 lat) szkołę makijażu „Beauty-Art”. Będąc tak mocno zaangażowanymi w środowisku wizażystów stwierdziły, że to, co aktualnie oferuje rynek, nie spełnia ich oczekiwań. Poszukiwały połączenia naturalnych składników w produktach do makijażu, ale jednocześnie kosmetyki te miały cechować się dużą trwałością, mocną pigmentacją i wydajnością.

Nowości 2020: gdzie polecimy z Wrocławia?

0

Intrygująca Sardynia, słoneczna Chorwacja, historyczna Sicz i główne lotnisko w Oslo. To one mają szansę stać się przebojami 2020 roku. Wszystkie te połączenia to jeszcze gorące nowości z wrocławskiego lotniska. Bilety są w sprzedaży.

Cztery zupełnie nowe połączenia i do tego nowy przewoźnik. 2020 rok na wrocławskim lotnisku zapowiada się naprawdę dobrze. Na pasażerów czekają nowości, spośród których każdy wybierze coś dla siebie – słoneczna Europa południowa, historyczna Ukraina czy Oslo, które otwiera przed podróżującymi możliwości lotów po Skandynawii i na inne kontynenty, m.in. do Ameryki Północnej, Południowej czy do Azji. – Nowe kierunki w 2020 roku to przede wszystkim różnorodność. Mamy zarówno kierunki południowe, wschodnie jak i północne. Należy również zauważyć, że połączenie z kolejnym dużym europejskim hubem, czyli Oslo Gardermoen, które jest świetnym portem przesiadkowym, jeszcze bardziej ułatwia  podróżowanie z Wrocławia na praktycznie wszystkie kontynenty – mówi Jarosław Sztucki, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Porcie Lotniczym Wrocław.

Bari już w lutym

W tym roku i to jeszcze w sezonie zimowym pasażerowie z Wrocławia polecą do Bari. Z uwagi na duże zainteresowaniem tym kierunkiem Wizz Air zdecydował się uruchomić połączenie na południe Włoch już 1 lutego. Bari to stolica Apulii i jednocześnie jedna z największych atrakcji turystycznych regionu. Nie brakuje tam interesujących zabytków tj. starówki,  bazyliki Św. Mikołaja, zamku Svevo czy też pałacu Fizzeratti. Nadmorskie Bari to także okazja do relaksu na plaży. Miasto jest również znakomitą bazą wypadową do zwiedzania regionu, m.in. urokliwych miejscowości Alberobello czy Monopoli.

Samoloty z Wrocławia do Bari startują od 1 lutego dwa razy w tygodniu – we wtorki i w soboty.

Historyczna Sicz

Pierwszym nowym kierunkiem uruchomionym w letnim rozkładzie lotów będzie Zaporoże, miasto w południowo-wschodniej części Ukrainy, położone nad Dnieprem. Zaporoże, ważny ośrodek gospodarczy, ale też i turystyczny, to szósty kierunek ukraiński w ofercie Portu Lotniczego Wrocław. Naprzeciw nabrzeża Zaporoża na turystów czeka jeden z siedmiu cudów Ukrainy – ukraińska Chortyca, największa wyspa na Dnieprze, gdzie znajduje się skansen i muzeum Siczy.

Pierwsi pasażerowie wsiądą do samolotów Wizz Air już 29 marca. Loty będą realizowane dwa razy w tygodniu – w środy i niedziele.

Z Oslo dalej w świat

Pierwszy samolot na główne lotnisko Oslo, Gardermoen, wystartuje już 30 marca. Loty na Północ dwa razy w tygodniu (w poniedziałki i piątki) realizować będzie nowy przewoźnik – Norwegian, jedna z 10 największych linii lotniczych w Europie. Nowe połączenie z północnoeuropejskim hubem to także doskonała okazja do eksplorowania Skandynawii. Z przesiadką na Gardermoen możemy polecieć np. do Bergen, Malmo czy Rovaniemi. Dodatkowo rejsy z Wrocławia z przesiadką w Oslo dają możliwość udania się praktycznie na wszystkie kontynenty. Z Norwegianem, w atrakcyjnej cenie,  polecimy do Stanów Zjednoczonych (m.in. Seattle, Nowy Jork, Denver, Miami, Los Angeles), Brazylii, Argentyny czy Tajlandii.

Intrygująca Sardynia

13 kilometrowa plaża i przepiękna starówka, a do tego 10 słonecznych miesięcy w roku. Sardynia to idealne miejsce zarówno na wakacje dla rodzin z dziećmi, jak i też na bardziej backpakerski wyjazd. Na wyspie nie brakuje plaży i gór, a największą atrakcją turystyczną jest Grota Neptuna. Pierwsze loty z Wrocławia na Sardynię, realizowane przez linie Ryanair, wystartują już 3 kwietnia. Samoloty z Wrocławia będą latać do Cagliarii, stolicy wyspy, w poniedziałki i piątki. Za bilety w obie strony w terminach 27 kwietnia – 1 maja zapłacimy 341,30zł*.

Na majówkę do Zadaru

Nowe połączenie z Wrocławia na południe Europy idealnie zgrywa się z terminem długiego majowego weekendu. Od 1 maja, w poniedziałki i w piątki, z Wrocławia odlatują samoloty linii Ryanair do Zadaru, chorwackiej turystycznej mekki. Wybierając loty w terminie 11-18 maja, za bilet w dwie strony zapłacimy 326 zł*. Na miejscu koniecznie trzeba odwiedzić starówkę i wypić kawę na Placu Narodowym. Zadar to oczywiście nadmorskie miasto, w którym nie brakuje atrakcji położonych nad samym brzegiem Adriatyku. Mowa tu przede wszystkim o niezwykłej instalacji Pozdrowienie Słońca czy Organach Morza.

W 2019 roku Port Lotniczy Wrocław obsłużył ponad 3 mln 548 tys. podróżnych (6% wzrostu). Oznacza to, że pobił swój zeszłoroczny rekord o blisko 200 tys. pasażerów.

Nowe wnętrza w nowym roku

0

Koniec ze stylem industrialnym i skandynawskim. Koniec z monotonną białą kuchnią. Na czasie jest Afryka, Grecja i Rzym, a w kuchni króluje czerń i antracyt. Wszędzie wyróżniają się intensywne kolory i pojawiają się rozwiązania ekologiczne. Nowy rok wniósł do wnętrz wiele rewelacji. Mówi się nawet o rewolucji, ponieważ znikają dotychczas najpopularniejsze style aranżacji: industrialny i skandynawski. Co je zastąpi w 2020?

Afryka

Gorąca Afryka rozpala wyobraźnię architektów, rozgrzewa wnętrza i topi skandynawskie pomysły. Modne wnętrza są inspirowane kulturą Czarnego Lądu i wyrażają się w wyrazistych teksturach. Kolorowe wzory zdobią poduszki, koce i narzuty, które wprowadzają do wnętrz egzotykę. Nie dominują, bo są tylko dodatkami, ale sprawiają, że dużo się dzieje. Widać także kolory Afryki: wyobraźmy sobie czerwień, odcienie piasku – od beżowych po żółte, rudą i brązową barwę spalonej słońcem ziemi i kolor zachodzącego słońca. Nie zapominamy o sawannie: cętkach, paskach i pozostałych motywach zwierzęcych. Tu i ówdzie widzimy afrykańską figurkę.

Eko (i) natura

Zwrot ku ekologii to nic nowego, ale w nowej dekadzie ten trend wyraźnie się umocni. Modne stają się meble wyprodukowane przez rzemieślników unikających maszyn lub wykonane z materiałów recyklingowych. Wyróżniają się prostotą stylu i stonowanymi barwami. Domy są pełne roślin, przybliżając mieszkańców do natury.

Bardziej ekologicznie robi się także w kuchni, czego dowodem są coraz lepsze i bardziej praktyczne sortowniki na odpady. – Zachęcamy do segregacji. Na rynku dostępnych jest wiele systemów, jak na przykład nasza Ninka 1dwa4, które ją ułatwiają – zachęca Michał Kichler ekspert ds. okuć kuchennych Häfele. Przypomina on, że warto wybrać segregację, która daje maksimum elastyczności. – Dzięki macie z wypustkami i dedykowanymi do niej kubłami, możemy dowolnie je konfigurować i ustawiać, wybierając również z kilku wysokości.

Ekologia to również oświetlenie. – Z myślą o ekologii powinniśmy wybierać oświetlenie LED, które będzie bez problemu działało przez wiele lat i zużywa mało prądu – wskazuje Michał Kichler. Wychodząc naprzeciw trendom i oczekiwaniom użytkowników, Häfele proponuje oświetlenie piątej generacji w postaci systemu Loox LED.

Oświetlenie w kuchni, oprócz podstawowej funkcji, jest także ozdobą wnętrza. – To właśnie rozwój w tym aspekcie będzie najbardziej widoczny – twierdzi ekspert. – Häfele również w tej kwestii jest technologicznym liderem. Nowa seria Loox LED piątej generacji to między innymi jeszcze większa integracja komunikacji bezprzewodowej. Loox5 to również nowe podejście do projektowania instalacji oświetlenia. Dzięki temu minimalizujemy liczbę kabli, które musimy doprowadzić do punktu świetlnego – dodaje.

Standardem staje się oświetlenie typu Multi-white, dzięki któremu można regulować temperaturę barwową, zależnie od pory dnia czy nastroju. Najlepszym sposobem na sterowaniem takim typem oświetlenia jest dedykowana aplikacja w smartfonie, dająca wiele innych możliwości kontroli.

Wyspa

Pozostając w gorącym klimacie i w kuchni, należy zwrócić uwagę na wyspy, które w domu chce mieć wielu. – Widzimy ten trend w coraz większej liczbie mieszkań i domów – zauważa Michał Kichler. – Modne łączenie kuchni z salonem jak najbardziej temu sprzyja. Pasującym rozwiązaniem jest Ninka Qanto, która pozwala na wygodny dostęp do przechowywanych sprzętów w trudnych miejscach, takich jak wyspa kuchenna i szafki narożne – wymienia.

Forma + funkcja

Nowa dekada otworzyła nowy rozdział we wzornictwie. Trendy kreują także czołowe marki na rynku takie jak Häfele. Liderzy proponują minimalistyczne rozwiązanie dające maksimum możliwości. Pokazują tendencję, w której forma jest równie ważna co funkcja. – Nowym otwarciem jest podnośnik do klap Free Space. Zajmuje tylko 63 mm z głębokości korpusu, a umożliwia jednocześnie podnoszenie klap wysokich na 650 mm – podaje przykład ekspert.

Mocno i wyraźnie

Klasyczna biała kuchnia zaczyna nudzić. Rok 2020 jest powiewem świeżości, który ożywi wnętrze. – Na czasie są meble z elementami w kolorze antracytu i czerni – oznajmia Michał Kichler. – Projektanci łączą odważnie kolory: pastelową żółć, butelkową zieleń czy pudrowy róż.

Mocne kolory widać we wszystkich nowoczesnych pomieszczeniach. To nie tylko kolory Afryki, ale także mocny granat, czy święcąca w 2020 tryumfy popularności jaskrawa mięta. Połyskująca barwa miętowej zieleni wpisuje się w trend naturalności, nadaje lekkości i orzeźwia wnętrze. Można wprowadzić go w formie dodatku lub jako kolor ściany lub mebli. Paleta odważnych barw jest znacznie szersza. Wyraziste, żywe kolory bardzo ładnie komponują się z ponadczasowymi naturalnymi materiałami: kamienieniem, cegłą i drewnem.

Antyk

Na koniec cofnijmy się daleko w przeszłość. Projektanci wydają się zafascynowani starożytną Grecją i Rzymem. Przykładami inspiracji starożytnością są stoły wspierane na kolumnach, naczynia w kształcie kolumn i waz. To i ówdzie pojawiają się nawet pomniejszone repliki antycznych rzeźb.

Odrobinę antyku warto przemycić w postaci materiałów z marmuru i terazzo, z których wykonuje się elementy mebli i dodatków. W kuchni inspirowanej starożytnością doskonale wygląda blaty z takich materiałów.

Huawei Y6s – nowy, przystępny cenowo smartfon w ofercie Huawei

0

Huawei wprowadza do sprzedaży nowy smartfon z popularnej serii Y – model Y6s. Smartfon został opracowany z myślą o osobach, które poszukują przystępnego cenowo telefonu z panoramicznym ekranem o rozdzielczości HD+, wyróżniającego się wydajnością pracy i wygodną obsługą. Smartfon posiada też wysoki poziom zabezpieczeń – można go odblokować za pomocą twarzy lub linii papilarnych.

Przystępny cenowo smartfon

Huawei Y6s trafi do sprzedaży 7 stycznia i będzie dostępny w dwóch kolorach – niebieskim oraz czarnym. Rekomendowana cena detaliczna nowego telefonu to 749 zł.

Huawei Y6s wyposażony jest w ekran FullView typu Dewdrop o przekątnej 6,09 cala i rozdzielczości HD+. Niewielkie wcięcie na kamerę sprawia, że wyświetlacz zajmuje aż 87% powierzchni smartfona. Dzięki temu oglądanie filmów, granie czy przeglądanie stron internetowych jest wygodne. Smartfon wykorzystuje również specjalny filtr, który niweluje szkodliwe, niebieskie światło. W urządzeniu zastosowano też system inteligentnej regulacji jasności ekranu, który zapewnia widoczność wyświetlanych treści nawet przy ostrym świetle słonecznym.

Smartfon Huawei Y6s napędza ośmiordzeniowy procesor, zaprojektowany w technologii 12 nm. Jest on wyposażony w cztery mocniejsze rdzenie A53 Cores 2,3 GHz (wykorzystywane np. podczas grania w gry) i cztery wolniejsze rdzenie przeznaczone do obsługi mniej wymagających zadań – A53 Cores 1,8 GHz. Huawei Y6s posiada 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej, którą można powiększyć do 512 GB za pomocą karty microSD. Telefon został wyposażony w baterię o pojemności 3020 mAh. Zapewnia ona, bez potrzeby ponownego ładowania smartfona, odtwarzanie muzyki przez 77 godzin, oglądanie filmów przez 16 godzin lub przeglądanie stron internetowych nawet do 14 godzin.

Huawei Y6s

Nowy smartfon wyróżnia się wysokim systemem zabezpieczeń. Czytnik linii papilarnych, umieszczony z tyłu telefonu, pozwala na błyskawiczny dostęp do urządzenia. Równie sprawnie działa funkcja Face Unlock, która odblokowuje urządzenie skanując rysy twarzy i działa nawet w słabym świetle. Smartfon wyróżnia się też ergonomicznym designem i kompaktową obudową, przez co telefon wygodnie leży w dłoni.

Huawei Y6s to doskonała opcja dla wielbicieli muzyki. Smartfon wykorzystuje dwa autorskie rozwiązania: Huawei SuperSound oraz Huawei Histen 5.0. Oba systemy zapewniają czysty dźwięk i wzmacniają efekty basowe. Smartfon może także służyć za przenośny głośnik. Smartfon Huawei Y6s posiada również wbudowane radio FM, które można odtwarzać bez transferu danych.

Rozdzielczość tylnego aparatu w Huawei Y6s wynosi 13 megapikseli. Przedni obiektyw został wyposażony w matrycę o rozdzielczości 8 megapikseli i przysłonę f/1.8, co zapewnia wysokiej jakości zdjęcia typu selfie nawet przy słabym oświetleniu.

7 wydarzeń w 2020 roku, w trakcie których wzrośnie aktywność cyberprzestępców

0

Wprowadzenie mikrorachunku podatkowego, Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2020 oraz okazje zakupowe (np. Black Friday) mogą być najczęściej wykorzystywanymi wydarzeniami do przeprowadzania ataków phishingowych w Polsce, przewidują eksperci od bezpieczeństwa technologicznego firmy konsultingowej DataArt. Na liście znalazło się w sumie siedem wydarzeń.

– Hakerzy skupiają się na wydarzeniach, które dotyczą możliwie największej liczby osób. Jeśli wśród nich znaczący odsetek stanowią osoby najbardziej narażone na cyberprzestępczość, prawdopodobieństwo ataku rośnie. W przypadku osób fizycznych, najczęściej są to osoby starsze. W przypadku ataków na przedsiębiorstwa, będą to przede wszystkim pracownicy mikro, małych i średnich firm, których systemy zabezpieczeń są słabsze niż największych korporacji, a poziom przeszkolenia pracowników niższy. Najważniejszym kryterium jest jednak możliwość wykorzystania emocji i skutecznej manipulacji potencjalną ofiarą – powiedział Andrzej Skrzydło, Security Consultant z DataArt.

Personalizacja ataku phishingowego pozwala na zastosowanie skuteczniejszych zabiegów socjotechnicznych, które zazwyczaj są trudniejsze do wykorzystania podczas kapmpani na większą skalę. Najlepszym przykładem są zmiany prawne i podatkowe w danym kraju. Mogą mieć istotny wpływ na stan finansów osób fizycznych i przedsiębiorstw, a ich wprowadzenie wiąże się z czynnościami, które należy wykonać w ściśle określonym terminie. Niewykonanie może wiązać się z karą, na przykład w postaci grzywny. Przestępcy mogą manipulować informacjami i bazować na nieznajomości zagadnienia przez podatników oraz ich negatywnych emocjach takich jak stres, presja czasu lub obawa przed poniesionymi stratami finansowymi.

– Hakerzy wykorzystują aktualne wydarzenia oraz posługują się nazwami lokalnych firm, instytucji, platform zakupowych i serwisów społecznościowych. Dobrze przygotowana kampania phishingowa, zorientowana na konkretną grupę osób, zazwyczaj niesie za sobą większy odsetek ofiar niż zmasowany atak, obejmujący wiele różnych grup społecznych. Przestępcy mogą stworzyć bardziej przemyślane i wyrafinowane strategie – dodał Andrzej Skrzydło.

Bazując na historii ataków phishingowych w Polsce, eksperci od bezpieczeństwa z firmy konsultingowej DataArt wyselekcjonowali siedem wydarzeń, które mogą skutkować wzrostem aktywności cyberprzestępców:

Zmiana polegająca na konieczności posługiwania się mikrorachunkiem jest wydarzeniem, które spełnia najważniejsze kryteria udanego ataku phishingowego. Cyberprzestępcy mogą manipulować potencjalnymi ofiarami, podając nieprawdziwe lub niezrozumiałe informacje. Na przykład grożąc karą w postaci grzywny, jeśli podatnik nie wykona określonej czynności. Jest to też temat nowy i dla dużej części społeczeństwa skomplikowany, obarczony presją czasu, co dodatkowo wzmaga stres i negatywne emocje związane z potencjalną karą. Oprócz tego, dotyczy zarówno osób fizycznych jak i przedsiębiorców, a więc pozwala przestępcom na uzyskanie dużej skali – powiedział Andrzej Skrzydło.

Co nam grozi?

Motywy ataków hakerskich mogą być różne, jednak w większości przypadków jest to chęć zarobku. Cyberprzestępcy korzystają z szerokiej i różnorodnej gamy szkodliwego oprogramowania – stworzonego zupełnie od podstaw lub dostępnego z „podziemnych” źródeł, takich jak fora lub marketplace’y. Konsekwencje dla ofiar ataków i skala strat zależą od użytego oprogramowania.

Kliknięcie w link może skutkować zainstalowaniem tak zwanego spyware, czyli oprogramowania szpiegującego użytkownika bez jego zgody. Podglądane mogą być informacje o odwiedzanych stronach, wciskane klawisze na klawiaturze, ale też dane dostępowe do portali i usług w internecie, w tym do kart kredytowych i rachunków bankowych. Przestępcy mogą wykorzystać te dane do bezpośredniej kradzieży pieniędzy z naszych rachunków lub odsprzedać te informacje do bardziej zorganizowanych grup przestępczych lub kogoś, kto będzie umiał zrobić z nich większy użytek.

Komputery ofiar mogą rónież zostać zainfekowane oprogramowaniem typu ransomware. Atak z jego użyciem polega na zablokowaniu dostępu do systemu informacyjnego bądź zaszyfrowaniu danych znajdujących się na dysku twardym ofiary, a następnie próbie szantażu i wyłudzeniu pieniędzy, w zamian za przywrócenie systemu do stanu pierwotnego.

10Ataki wykorzystujące ransomware stanowią dziś jedno z głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa danych przedsiębiorców oraz zwyczajnych użytkowników internetu. Bardzo często wiąże się to z utratą danych bądź dużymi kosztami związanymi z ich odzyskaniem, często też skutkuje to zrujnowanym wizerunkiem firmy. Sprawa wygląda jeszcze bardziej dramatycznie, gdy ofiarą padnie szpital lub inna ważna instytucja państwowa, dlatego pod żadnym pozorem nie powinno się lekceważyć powagi zagrożeń płynących z tych ataków – powiedział Andrzej Skrzydło.

Jak się bronić?

Eksperci zalecają więc wzmożoną rozwagę podczas trwania wyżej wymienionych wydarzeń i kierowaniem się informacjami pozyskanymi wyłącznie z oryginalnych i zaufanych źródeł. Należy w szczególności uważać na wiadomości – SMS, e-maile lub odnośniki do innych stron, plików, które pochodzą z nieznanego źródła. W przypadku otrzymania podejrzanego e-maila, symptomów podstępu można dopatrzeć się na podstawie adresu e-mail nadawcy, jak również w niespójnościach, błędach ortograficznych i gramatycznych w treści wiadomości. Warto zwrócić uwagę na niestandardowe formatowanie tekstu, a także na nietypowy czas wysyłki, który jest rozbieżny z czasem urzędowania instytucji.

– Jako środek zaradczy przeciw infekcji naszego urządzenia, radzimy na bieżąco aktualizować system, aplikacje oraz oprogramowanie antywirusowe i regularnie tworzyć kopie zapasowe danych. Przedsiębiorców zachęcamy do zadbania o poziom świadomości pracowników, którzy są najbardziej narażeni na ataki ze strony cyberprzestępców, wdrażania treningów i szkoleń w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz tworzenie, aktualizowanie i egzekwowanie przestrzegania odpowiedniej polityki bezpieczeństwa – powiedział Andrzej Skrzydło.

CUPRA przedstawia pierwszy projekt artystyczny z polskim sportowcem

0

Hiszpańska marka motoryzacyjna CUPRA zainicjowała pierwszy w swojej historii projekt artystyczny, angażując do niego utytułowanego polskiego sportowca – ultratriathlonistę Roberta Karasia. Dwuminutowy film Barta Pogody #createthepath przedstawia wysiłek i pasję, które stoją za międzynarodowym sukcesem sportowca.

Create your path

CUPRA właśnie ogłosiła swój projekt artystyczny, który łączy świat sztuki, sportu i motoryzacji.By podkreślić nowy etap w swojej historii, marka zaprosiła do tego wydarzenia wyjątkowe osoby, które pozostają wierne swoim pasjom. To właśnie ich losy stały się inspiracją i scenariuszem filmów #createthepath. Inicjatywa wpisuje się w DNA marki, która chce być partnerem dla kierowcy w podążaniu własną drogą. Pierwszym bohaterem wizji realizowanej przez Barta Pogodę został Robert Karaś, ultratriathlonista, którego globalny sukces to konsekwencja regularnych treningów i nieprzejednanego hartu ducha.

Najbardziej rozpoznawalna twarz polskiego triathlonu

Robert Karaś, rekordzista świata w podwójnym oraz potrójnym Ironmanie, codziennie stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej. Każdego dnia odbywa 3 kilkugodzinne treningi: pływacki, rowerowy oraz biegowy. W trakcie ćwiczeń przepływa około 4,5 km, jeździ na rowerze przez mniej więcej 3 godziny oraz przemierza na nogach około 15-18 km. Wszystko po to, by zrealizować swoje największe sportowe marzenie – stanąć na podium ultratriathlonowych Mistrzostw Świata w Kona na Hawajach. Jego determinację oraz konsekwencję uchwycił Bart Pogoda. W celu przedstawienia historii młodego elblążanina fotograf i reżyser udał się z ekipą na Mazury, gdzie śledził jego wielogodzinne treningi, chwile relaksu z żoną i sześcioletnim jackiem russelem oraz próby odprężenia w trakcie jazdy.

– Praca z Robertem, aktywnym sportowcem wymagała dostosowania się do jego harmonogramu. Oznaczało to wstawanie przed 4 rano, przemierzanie z nim setek kilometrów. Ale w tych surowych warunków najpełniej widać jego skupienie, pewność i pasję, z którą zabiera się do kolejnych zadań.Korzystałem z różnych kamer i aparatów –lubię mieszać dane i formaty. Chciałem, by główną rolę w tych zdjęciach grała emocja zamknięta w szczególe, geście, spojrzeniu. Dobrany lekki sprzęt miał pozwolić nam na wolność twórczą, elastyczność. Zabrałem pięć aparatów i kamer cyfrowych, cztery aparaty analogowe i dwadzieścia obiektywów– mówi Bart Pogoda.

Backstage projektu

Zdjęcia do dwuminutowego filmu przedstawiającego dzień z życia Roberta Karasia powstawały w czerwcu 2019 roku w okolicach Elbląga, Mierzei Wiślanej oraz nad Zalewem Wiślanym.Utworem, który uzupełnia historię Roberta Karasia zostało „Spektrum” autorstwa Noona, polskiego muzyka oraz kompozytora.

–Współpraca z Bartem i jego ekipą to była przygoda mojego życia. Gdyby ktoś jeszcze raz zapytał, czy chcę wziąć udział w tym projekcie,  wszedłbym w ciemno. Ten film, mimo że tylko dwuminutowy pokazuje mnie takiego, jakim jestem. To będzie piękna pamiątka z mojego życia– mówi Robert Karaś.

CUPRA to marka dla wyjątkowych ludzi. Zaprojektowana, by urzec tych, którzy poszukują takich wartości, jak wyjątkowość, wyrafinowanie i sportowe osiągi. Nadszedł czas, aby miłośnicy motoryzacji odkryli nowy wymiar aut, które spełnią ich oczekiwania. Wraz z wprowadzeniem na rynek nowych modeli, CUPRA będzie dbała o sportowego ducha i wyścigowe tradycje, startując w serii TCR. CUPRA zyskuje własną tożsamość i jest gotowa, by podbić serca nowej grupy entuzjastów, korzystając z sieci ponad 280 specjalnie wybranych dealerów SEAT-a w całej Europie.

W góry, ale nie na narty. Gdzie Polacy wyjeżdżają zimą?

0

Zimowym wyjazdom Polaków przyjrzał się portal Triverna. W swoim nowym raporcie prezentuje wyniki badania, w którym wzięło udział 1015 osób z całego kraju. Jak wynika z raportu, niemal 9 na 10 Polaków w okresie od grudnia do lutego wyjeżdża przynajmniej raz – zwykle nie dłużej niż na tydzień. 

Wyjazd zimowy

W sezonie zimowym 58% osób z reguły wybiera wypoczynek w kraju. Niemal co druga z nich wyjeżdża w góry. Wśród swoich ulubionych miejsc na krajowy wyjazd badani najczęściej wymieniają Tatry (przede wszystkim Zakopane), a w dalszej kolejności Sudety i Beskidy. Co szósta osoba wyjeżdża do któregoś z polskich miast, a 4% decyduje się spędzić wolne zimowe dni nad Bałtykiem.

3 na 10 Polaków zwykle wyjeżdża zimą za granicę. 40% z nich wybiera duże miasta, co trzecia osoba planuje wyjazd w góry, a co czwarta ucieka przed niskimi temperaturami nad morze. Wśród swoich ulubionych celów na zagraniczny wyjazd w sezonie zimowym Polacy najczęściej wymieniają przede wszystkim Hiszpanię i Włochy. W pierwszej piątce najpopularniejszych kierunków znalazły się też Austria, Słowacja i Czechy.

Co druga badana osoba przyznaje, że chciałaby częściej wyjeżdżać zimą za granicę. Na przeszkodzie stoją jednak wyższe koszty takich podróży.

Choć zimą uwielbiamy wyjeżdżać w góry, nie znaczy to wcale, że jesteśmy amatorami białego szaleństwa. Tylko 15% badanych deklaruje, że zakłada na nogi narty lub snowboard za każdym razem, gdy wyjeżdża gdzieś zimą. 20% jeździ od czasu do czasu lub rzadko, a aż 40% – nigdy.

Portal Triverna sprawdził również jak spędzamy czas na zimowych wyjazdach. Ponad połowa Polaków wybiera przede wszystkim spacery i wycieczki. 4 na 10 osób zwiedza nowe miejsca, a blisko co trzecia woli odpoczywać. Relaks ułatwiają udogodnienia dostępne w hotelach, takie jak spa czy basen, z których korzysta co siódmy badany.

Co ciekawe, nie jesteśmy fanami bożonarodzeniowych jarmarków. Na wyjazdach zawsze lub często odwiedza je tylko co siódmy badany. 16% daje się porwać ich urokowi tylko od czasu do czasu, 25% robi to rzadko, a 33% deklaruje, że jest na niego zupełnie odporne.

Spiesz się o nie zadbać – tak szybko pękają… Czyli jak chronić ekran telefonu?

0

Na pewno nie pęknie, nic się nie stanie. Brzmi znajomo? Zdecydowanie, że tak! Jeśli znajdzie się wśród Was chociaż jedna osoba, która nie przełożyła zakupu ochrony na telefon na później – proszę o pilny kontakt! Chętnie ją poznam.

Mieć plecy, porządne plecy

Designerskie case’y to już standard wśród telefonicznych gadżeciarzy. „Plecki” z logiem Batmana, ulubionym memem, albo zdjęciem swojego pupila? Czemu nie! Najpewniej zamówione przez AliExpress albo na Allegro, gdzie sprzedawca ma 5 opinii na krzyż. Niby podejrzane, ale… taniej. Wrong! Wyobraźcie sobie, że przychodzi nam zmienić opony z letnich na zimowe. Stawiamy raczej na sprawdzone marki, czy nowy wynalazek pana Zdzisia spod piątki? Z całym szacunkiem do wszystkich sąsiadów-mechaników, ale bezpieczniej będzie wybrać sprzęt naprawdę jakościowy. Cena ceną, ale wizja roztrzaskanego iPhone’a? Okropne! Warto zerknąć na gadżeciarskie trendy nadchodzącego sezonu. Ciekawą propozycją będą przezroczyste obudowy z grubszymi krawędziami chroniącymi boki telefonu oraz narożniki, które najbardziej dostają w kość.

Nie pękaj

Mick Jagger akcesoriów ochronnych. Brad Pitt wśród zbawców ekranu. O czym mowa? Temat szkieł hybrydowych doczekał się już wielu legend: że dziwne, że drogie, że niedostępne. Nieprawda! Hybrydy na pewno są technologicznie dwa kroki przed hartowanymi kuzynami czy tradycyjną folią, a zarazem łączą najlepsze cechy obu rozwiązań. Czy warto zaufać hybrydom? Na pewno są bardziej wytrzymałe niż szkła hartowane ze względu na elastyczną powłokę, która powoduje, że nie pękają i lepiej przylegają do ekranu. Chronią Twój sprzęt na dłużej i nie kruszą się na krawędziach. Co więcej, nie masz problemu z dotykiem i przezroczystością ekranu. Wbudowany czytnik linii papilarnych? Żaden problem. Zaokrąglone krawędzie ekranu? Hybryda znacznie lepiej przylega do ekranu, także tego zaokrąglonego.

No właśnie, to niewdzięczne zakładanie, chociażby folii. Na minimum 20 minut zmieniamy się w chirurgów, którzy z typową sobie precyzją nakładają ochronę na powierzchnię ekranu. Taaak, na pewno. Ileż frustracji, nerwów, złości przy tak prozaicznym zadaniu. Każdy to zna, dosłownie każdy. O ile papież może mieć od tego specjalnie oddelegowany zespół, to nam zostaje szukać po Googlu rozwiązań na powietrzne bąble na ekranie smartfona. Czy dla szarych obywateli nie ma już nadziei w tej sprawie?

Polscy spece od szkieł

W końcu! Nareszcie! Finally! Coś się stało, zapytacie? Na Bliskim Wschodzie jest już spokojnie? Przyszłoroczna Eurowizja Junior odbędzie się jednak w Polsce? No… nie, niestety, ACZKOLWIEK, przynajmniej jeden problem został rozwiązany – taki problem typu mini. Chodzi o odwieczną walkę z aplikacją szkieł na ekran telefonu. Ale, ale, przecież jeszcze ryzyko zakupu złego modelu szkiełka No właśnie, odpowiednie akcesorium sprawia problemy jeszcze na etapie wyboru, następnie zakupu, a finalnie aplikacji. Naprzeciw potrzebom klientów wychodzi marka niezwykle ciekawa, bo raz: polska, dwa: specjalizująca się wyłącznie w… ochronie urządzeń mobilnych! MyScreenPROTECTOR to zespół naprawdę kreatywnych specjalistów, którzy najwidoczniej znają temat, ponieważ serwują swoim użytkownikom usługę CUT&USE. O co chodzi? Chcemy mieć sprawę z głowy i decydujemy się na jak najszybszy ochrony na nasz sprzęt. Wędrujemy po czeluściach internetu i co? I nic, nie ma, albo dostawa dopiero za tydzień. O nie nie, tak być nie może. Stąd też pomysł, aby stworzyć wraz z partnerami stoiska świadczące usługi wycięcia odpowiedniej folii z bazy obrysów i nałożenia jej na ekran… całkowicie od ręki! CUT&USE brzmi jak spełnienie najskrytszych marzeń posiadaczy smartfonów typu – no właśnie, każdego! W bazie obrysów znajduje się ponad 5000 modeli urządzeń, a do każdego z nich kilka rodzajów obrysów np. na sam ekran, czy dopasowanie folii do posiadanego pokrowca, czy obudowy.

Dbanie o Wasze smartfony nigdy nie było tak proste! Yhm, jasne… I tak będziemy przekładać plany zakupowe na później, a case’y z Batmanem nadal będą dla nas niezwykle kuszące. Nie zmienia to jednak faktu, że rynek powoli zwraca uwagę na niszę akcesoriów ochronnych, o czym świadczy świetny debiut usług od MyScreenPROTECTOR. Czy nad Wisłą szykuje się mała rewolucja? Możliwe – z roku na rok zmniejsza się liczba telefonicznych ofiar.

11 lutego 2020 – Dzień Bezpiecznego Internetu – działajmy razem!

0

Tegoroczny Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI) obchodzony jest pod hasłem „Działajmy razem!”. W Polsce to już 16. edycja akcji, która powstała z inicjatywy Komisji Europejskiej w 2004 roku i obecnie obchodzona jest nie tylko w Europie, ale i na innych kontynentach. „Głównym celem DBI jest promowanie bezpiecznego korzystania z sieci i rozwiązań cyfrowych przez dzieci i młodzież oraz edukowanie rodziców i nauczycieli w temacie cyberbezpieczeństwa. Tegoroczne hasło DBI ma przypominać, że zapewnienie bezpiecznego korzystania przez dzieci i młodzież z internetu to jest wspólna troska zarówno opiekunów i nauczycieli, ale także dostawców treści i usług internetowych oraz wielu podmiotów takich jak NASK, mających realny wpływ na podnoszenie bezpieczeństwa w sieci” – tłumaczy Bartłomiej Klinger, zastępca Dyrektora NASK ds. Projektów Administracyjno-Edukacyjnych. „Zachęcamy do zaangażowania się w działania, mające na celu zapewnienie dzieciom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa online oraz tworzenie kreatywnego i pozytywnego środowiska w internecie, wolnego od cyberprzemocy czy niebezpiecznych treści” – dodaje.

Dzień Bezpiecznego Internetu

W zeszłym roku w ramach obchodów DBI zorganizowano aż 3977 akcji i lokalnych inicjatyw na rzecz bezpieczeństwa młodych internautów. Angażowały się szkoły, domy kultury, organizacje pozarządowe, ale także firmy i osoby prywatne. W konkursie na najciekawszą inicjatywę wyłoniono 15 laureatów. „W tym roku chcielibyśmy, aby inicjatyw było jeszcze więcej niż rok temu. Aktualnie zarejestrowanych mamy prawie 3000 imprez w całej Polsce, a ich liczba cały czas rośnie. Warto do nas dołączyć i zaangażować się na rzecz bezpieczeństwa dzieci w sieci” – mówi Łukasz Wojtasik, ekspert Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Jak się włączyć?

Zgłoś swoją inicjatywę! Data Twojego wydarzenia nie musi ograniczać się do Dnia Bezpiecznego Internetu – może zostać zorganizowane przez cały luty. Wśród zgłoszonych inicjatyw są m.in. zajęcia edukacyjne, przedstawienia teatralne, warsztaty z psychologiem, przygotowanie gazetek i konkursy plastyczne. Ogranicza Cię tylko własna wyobraźnia.

Najciekawsze inicjatywy mają szansę na nagrody. Warunkiem udziału w konkursie jest zgłoszenie wydarzenia do końca lutego 2020 r. na stronie DBI – Zgłoś inicjatywę, a następnie nadesłanie sprawozdania z jej przebiegu do końca marca 2020 r. Akcje, które znajdą szczególne uznanie organizatorów krajowej edycji DBI, zostaną nagrodzone.

Bądź z dzieckiem w świecie cyfrowym – nie tylko od święta

Jak wynika z przeprowadzonego przez NASK badania „Nastolatki 3.0”, dzieci zaczynają korzystać samodzielnie z internetu już w wieku siedmiu lat, dlatego tak istotne jest to, aby najbliższe otoczenie wskazywało im, na jakie mogą tam natrafić niebezpieczeństwa, zanim będą umiały ocenić to same.

O tym, jak istotne jest towarzyszenie najmłodszym w poznawaniu internetu, świadczą dane z badania przeprowadzonego przez NASK wśród polskich nastolatków. Tylko połowa badanych (51,2%) nie spotkała się z przemocą internetową bezpośrednio. Ci, których to dotknęło, byli za pośrednictwem sieci wyzywani (26,8%) i ośmieszani (19,5%). Rodzice często nie zdają sobie z tego sprawy – według badania „Rodzice Nastolatków 3.0” aż 84% z nich uważa, że ich dzieci nie doświadczyły słownej przemocy w internecie. Częściowo jest tak dlatego, że młodzi ludzie niechętnie dzielą się swoimi negatywnymi doświadczeniami Nastolatki chętniej zgłaszają problem na stronie bądź portalu (27,3%) lub znajomym (24,3%) niż rodzicom (21,9%) czy nauczycielom (8,2%). 32,5% z nich w ogóle nikomu nie mówi o sytuacjach, w których doświadczyli cyberprzemocy.

Organizatorami obchodów DBI w naszym kraju jest Polskie Centrum Programu Safer Internet (PCPSI), tworzone przez Państwowy Instytut Badawczy NASK i Fundację Dajemy Dzieciom Siłę.

Kolekcja walentynkowa od Nadwyraz

0

Nadwyraz, marka, która tworzy wyjątkowe produkty inspirowane językiem polskim oraz literaturą polską, z dumą ogłasza premierę nowej walentynkowej kolekcji. Marka podbiła serca Polaków nie tylko w kraju, lecz także na całym świecie – wszędzie tam, gdzie są nasi rodacy. Nadwyraz to dziecko projektu polszczyzna.pl, którego stronę na Facebooku śledzi ponad 300 tysięcy osób. 

Kolekcja walentynkowa

W najnowszej walentynkowej kolekcji inspirowanej pozytywnymi emocjami znajdziemy produkty, które zaspokoją gusta każdego romantyka i każdej romantyczki. Te oryginalne produkty wyprodukowane od A do Ż w Polsce będą także doskonałym pomysłem na prezent na walentynki.

W kolekcji znajdziemy m.in. zabawne skarpetki ŻE TĘ nawiązujące do połączenia niepozornego polskiego spójnika „że” ze skromnym zaimkiem „tę”, dzięki czemu otrzymujemy francuskie wyznanie miłości! ŻE TĘ (je t’aime)! Jeśli cechuje Cię wyjątkowa wrażliwość na piękno otaczającego Cię świata, to idealnym wyborem będzie koszulka z haftem ROMANTYCZKA lub ROMANTYK.

Dwa nowe wzory, które nawiązują do klasyków literatury polskiej, z pewnością przypadną do gustu fanom kinematografii i motoryzacji. W walentynkowej serii znajdziemy alternatywną wersję „Lalki” Bolesława Prusa, która nawiązuje do filmowego plakatu „Pulp Fiction”, oraz nowoczesną wersję zaręczyn Tadeusza i Zosi z dzieła Adama Mickiewicza.

Jeśli walentynki nie są dla Ciebie najszczęśliwszym dniem, to koszulka lub torba z hasłem „Mam trudną sytuację liryczną” będzie dobrą propozycją na ten trudny dzień.

Hasło przewodnie marki to „Ubierz się w słowa!” i odzwierciedla ono to, co znajdziemy w asortymencie firmy. Celem założycieli jest przekonanie Polaków, że język polski i literaturę można przedstawić w kreatywny i oryginalny sposób. Dlatego też na produkty trafiły grafiki wyjątkowo urokliwe, stworzone z humorem, często pełniące funkcję edukacyjną.

Marka powstała w 2017 roku, ale początki sięgają roku 2011 i powołania do życia projektów Poprawna polszczyzna oraz Polszczyzna.pl​. Markę założyli koledzy z podstawówki, znający się od najmłodszych lat: Krzysztof Kacprzykowski i Maciej Piotrowski. Obaj zrezygnowali z pracy w warszawskich korporacjach i zdecydowali się stworzyć markę, której na polskim rynku dotąd nie było. W ciągu kilku miesięcy zyskali nie tylko oddanych fanów, którzy chętnie angażują się w projekt, ale również kilka tysięcy klientów rozproszonych po całym świecie!

Nasze wzory stworzone przez polskich projektantów bazują na inteligentnej zabawie słowem, żartach i łamańcach językowych. Wykorzystujemy bogactwo języka polskiego i często

korzystamy z zapomnianych i trudnych słów – wyjaśnia Piotrowski, jednocześnie przeglądając „Słownik wyrazów zapomnianych” w poszukiwaniu inspiracji.

Koszulki z poetami takimi jak Słowacki, Kochanowski czy Mickiewicz sprawiają, że każdy fan literatury polskiej znajdzie coś dla siebie. W naszym asortymencie znajdują się także wzory promujące piękno języka polskiego, które idealnie sprawdzają się jako prezent dla obcokrajowca lub jako garderoba na zagraniczny wyjazd – dodaje Kacprzykowski.

W ofercie sklepu znajdują się koszulki, bluzy, skarpety i akcesoria, a asortyment stale się poszerza. Wszystkie artykuły są produkowane od A do Ż przez polskie manufaktury i cechują się najwyższą jakością.